Wielkimi krokami zbliżały się urodziny mojego chrześniaka. Zawsze staram się sprawić mu fajny prezent, który sprawi mi ogromną frajdę. Muszę też przyznać, że z roku na rok jest coraz ciężej znaleźć coś czego już nie ma, albo co mu się spodoba. W tym roku też miałam duży problem.

Samochód dla dziecka

elektryczne samochody dla dzieciChodziłam po różnych sklepach z zabawkami i konsultowałam te przedmioty z moją siostrą, czyli mamą chrześniaka, czy taki prezent będzie dobry. Zawsze jednak coś nie pasowało, a to już miał, a tym nie lubi się bawić, a tego nie chcą, żeby mu kupować. Wreszcie przeglądając internet natrafiłam na elektryczne samochody dla dzieci. Od razu bardzo mi się taki pomysł spodobał. Wiedziałam, że mały nie ma czegoś takiego, a jakiś czas temu siostra mi powiedziała, że rozglądali się za czymś takim, jednak okazało się, to dla nich za drogie. Postanowiłam, że ja to kupię. Kiedy chrześniak go zobaczył, to wprost uśmiech nie schodził mu z twarzy przez całą imprezę urodzinową. Mało tego, ale wszyscy byli zachwyceni takim samochodem, wszyscy chcieli zobaczyć, jak to działa, a rodzice innych dzieci pytali, gdzie takie autko mogą kupić. Nie wiem, kto miał większą frajdę – dzieci, czy dorośli. Bardzo się cieszyłam, że wybrałam taki prezent i że sprawiłam mu tak ogromną radość. Bezcenne jest widzieć uśmiech na twarzy dziecka. Fajnie, że mogłam sprawić, że dzieciaki mieli tyle radochy, ponieważ podczas imprezy chyba każde dziecko miało okazję się nim przejechać.

Warto zawsze poszukać różnych pomysłów na prezent dla dziecka, zwłaszcza, że teraz czasy tak się zmieniły, że naprawdę bardzo ciężko zaskoczyć czymś dziecko, tak aby było naprawdę zadowolone z prezentu. Mi się udało to zrobić, ale już się boję, co będę musiała kupić w przyszłym roku, skoro teraz tak sobie zawyżyłam poprzeczkę.